
O godzinie 9:00 w piątek 24 marca, obywatelki Miechów, miasta w południowej Polsce, właśnie skończył spożywać śniadania z rodziną, kiedy zaczął czuć się słabo i zawroty głowy. Byłby w środku opowiadania wspaniałej historia, ale złamał się, zdezorientował się. Jego język zostawił go, a jego słowa zamieniły się w szalony język w ustach.
Momenty później okazały się leżeć na podłodze, jego rodzina się wokół niego spotykała.
Niedługo później telefon zaskoczył w kieszeni neurolog dyżurnego w szpitalu św. Anny. Dzwoniła z karetka, która szybko przechodziła przez ulice Miechów: pacjent z podejrzeniem pacjent z udarem mózgu był w drodze.
neurolog powiadomił oddział TK i laboratorium przed udaniem się na szpitalny oddział ratunkowy, pielęgniarka udarowa, która nosi ze sobą worek Angels do leczenia udar, dostosowując jego tempo.
Kiedy 85-letnia osoba trafiła na oddział ratunkowy na noszach karetka o 10.25, lekarz zauważył z zadowoleniem, że zespół Zespół pogotowia ratunkowego ratunkowego zmierzył już glukoza u pacjent i włożył kaniulę.
To był dokładnie taki sposób, w jaki je praktykowali.
Niezależnie od potrzeb, zrobimy to
Ścieżka, która prowadzi do tego momentu, zabierze nas z powrotem do późnego lata 2022 roku, kiedy konsultant Angels, Katarzyna Putyło, odbyła wizytę w szpitalu św. Anny i spotkała się z dyrektorem, dr Mirosławem Dróżdżem, kierownikiem oddział lecznia udarów, dr Jacekiem Jędrzejewskim, oraz jego wyznaczonym następcą, dr Małgorzatką Dratwińską-Metąńską.
Miechów znajduje się około 40 km na północną część Krakowa i 70 km na południe od Kielcego. Jego lokalizacja pomiędzy tymi dwoma głównymi miastami sprawia, że jest to idealne miejsce dla głównego centrum leczenia udarów. Zespół w St. Annie o tym dokładnie pomyślał, gdy tylko uzyskał niezbędną umowę z Narodowego Funduszu Zdrowia (National Healthcare Fund, NFZ).
Po spotkaniu z Katarzyną lekarze napisali do NFZ, informując władze ds. zdrowia, że oprócz własnych zasobów, ich przyszły oddział lecznia udarów cieszy się wsparciem Inicjatywy Angels.
Na początku 2023 roku umowa została zabezpieczona, Katarzyna obserwowała lekarzy i pielęgniarki, szefów oddziałów, specjalistów i ratowników medycznych wkraczała do sali, w której miało się rozpocząć pierwsze spotkanie interdyscyplinarne. Otwarci ludzie z każdego etapu na ścieżce dla pacjent przyszli na spotkanie, dając im poczucie optymizmu i chęci pomocy.
Wielu z nich było świadkiem wyników leczenia pacjentów z udar, którzy nie byli w stanie w odpowiednim czasie osiągnąć ostrego leczenie. Ich decyzja o uczestnictwie w zmianie została podsumowana przez kierownika lokalnej stacji zespół ratownictwa medycznego (ZRM) ratunkowego, który powiedział lekarzom: "Cokolwiek potrzebujesz, po prostu powiedz nam, a my to zrobimy!"
Wszystko naraz
Pod koniec zimy zespół w St Annie był w gęstym programie szkoleniowym, który obejmował okres od szkoleń przedszpitalnych dla zespół ratownictwa medycznego (ZRM) ratunkowego do szkoleń pooperacyjnych dla pielęgniarek. Szefowa pielęgniarka udarowa Jolanta Dunal zachęciła swój zespół do ukończenia kursu Certyfikacji pielęgniarek udarowych w Akademia Angels, a szef szpitalny oddział ratunkowy dr Joanna Sowizdraniuk ukończyła szkolenie dla neurologów w zakresie nadostrego stanu zdrowia. Obie osoby brały udział w opisywaniu protokołu i uważały, że aby spełnić standardy opieki, ich zespoły nie musiały tylko wiedzieć, co robić; równie ważne było, aby zrozumiały powody.
Przed zaplanowaną na 17 marca symulacja szlaków lekarze w St Annie dowiedzieli się jak najwięcej z tego, co szpitale zrobiły w innym miejscu, aby zminimalizować opóźnienia. Rozważali każdą okazję, przyglądali się wszystkim szczegółom.
Powiadomienie wstępne? Sprawdź. Przyjęcie wstępne? Sprawdź. Czy pracownia TK zostało zatwierdzone? Sprawdź. Laboratorium powiadomione? Sprawdź.
pacjent pozostawałby na karetka, kiedy przeszedł do pracownia TK przez pitstop na SOR w celu oceny neurologia i pobrania krwi. Laboratorium miało plan ustalania priorytetów próbek krwi od pacjentów z udar, ale przy braku przeciwwskazań decyzja o leczenie nie czekałaby na wyniki.
pielęgniarka SOR będzie monitorować pacjent podczas przygotowywania i podawania pielęgniarka udarowa trombolitycznego, a w przypadku wskazania do wykonania angio-TK, środek kontrastowy może zostać podany przez drugi cewnik jednocześnie.
Wszyscy mieli listę lista kontrolna i wszyscy mieli plecy. Łatwiej było ustawić dobre nawyki niż zmienić złe nawyki, zespół w St Annie wierzył, więc zwracał uwagę na wszystko, gdziekolwiek, na raz.
Liczy się każda minuta
Późno w piątek po południu, 17 marca, Katarzyna opublikowała następującą wiadomość w grupie Angels WhatsApp: "Chciałbym szybko podzielić się z Wami niesamowitym wynikiem symulacja przeprowadzonej dzisiaj w nowym szpitalu leczącym. Jestem z nich bardzo dumny. Czas oczekiwania między przybyciem a rozpoczęciem zabiegu wynosił 11 minut i 40 sekund i muszę powiedzieć, że jest to spowodowane niesamowitą organizacją ścieżek udar i doskonałą współpracą zespołu zespół ratownictwa medycznego (ZRM) ratunkowego, oddziału ratunkowego i oddział lecznia udarów. Wdrożyli wszystkie wytyczne, używali każdego narzędzia. Czują się teraz pewnie i
wiadomo, że będą gotowi do przyjmowania pacjentów z udar od poniedziałku”.
Podczas symulacja wystąpiło jedno niewielkie opóźnienie, później powiedział Katarzyna. Poczekaj na windę, nie dłużej niż minutę. Jednak dla zespołu w St Annie minuta marnowania była za dłuższa. Dyrektor szpitala, dr Mirosław Dróżdż, wziął udział w symulacji i po krótkiej dyskusji ustalono, że przypadki ostry udar mózgu mózgu będą miały priorytet w windzie, a zespół udarowy będzie miał odpowiednie wyposażenie, aby zastąpić polecenia innych użytkowników.
Dokładnie tydzień później w następny piątek 85-letni obywatel Miechów, który przybył do szpitala o 10.25, przeszedł badanie TK o 10.37. Leczenie rozpoczęto o godz. 10.42, TK o godz. 10.44. zespół udarowy św. Anny leczył pierwszego pacjent z udarem w ciągu 17 minut.
Niedługo później pacjent był w stanie wrócić do domu i spożyć więcej śniadań ze swoją rodziną i opowiedzieć im więcej wspaniałych historii. Ale żadna z nich nie może być wspaniała niż największa historia o nich wszystkich – o zaangażowaniu, pracy zespołowej i skupieniu na szczegółach, które pojawiły się w samą porę, aby dać mu drugą szansę na życie.


